Nie udało się odświeżyć ustawień pisania. Załaduj stronę ponownie, aby spróbować jeszcze raz.
Ćwiczenie pisania: "Wiersz do Basi" Krzysztof K. Baczyński
dokładność: —
dokładność:słowa/min: —
Zasady obliczania dokładności zmieniły się. Ćwiczenie zaczyna się od początku.
Nie udało się potwierdzić zapisu ukończonego ćwiczenia. Spróbuj zapisać je ponownie. Nie musisz jeszcze raz przepisywać tekstu.
Ćwiczenie pisania: "Wiersz do Basi" Krzysztof K. Baczyński
W potoku włosów twoich, w rzece ust,
kniei jak wieczór - ciemnej
wołanie nadaremne,
daremny plusk.
Jeszcze w mroku owinę, tak jeszcze różą nocy
i minie świat gałązką, strzępem albo gestem,
potem niemo się stoczy,
smugą przejdzie przez oczy
i powiem: nie będąc - jestem.
Jeszcze tak w ciebie płynąc, niosąc cię tak odbitą
w źrenicach lub u powiek zawisłą jak łzę,
usłyszę w tobie morze delfinem srebrnie ryte,
w muszli twojego ciała szumiące snem.
Albo w gaju, gdzie jesteś
brzozą, białym powietrzem
i mlekiem dnia,
barbarzyńcą ogromnym,
tysiąc wieków dźwigając
trysnę szumem bugaju
w gałęziach twoich - ptak.