Dzisiejsze statystyki

Ukończone ćwiczenia
-
Napisane znaki Napisane słowa
-
Czas ćwiczeń
-

Łączne statystyki

Ukończone ćwiczenia
-
Napisane znaki Napisane słowa
-
Czas ćwiczeń
-

Ćwiczenie pisania: "Puc, Bursztyn i goście" Jan Grabowski

Dzień zapowiadał się wcale niewesoło.

Przede wszystkim było pranie. I to nawet wielkie pranie!

Z korytarzyka przy kuchni buchała na podwórze para i zapach mydlin. Już to jedno może przyprawić każdego psa o mdłości.

Ale nie dosyć na tym.

Najgorsze było to, że kiedy Katarzyna stała przy balii, broń Boże było pokazać się jej na oczy. O byle drobiazg zaraz gwałt, awantura, wymysły. Ba, i mokrą bielizną można było jak nic oberwać po grzbiecie.

Na podwórzu też nie działo się nic ciekawego. Nie było o co oka zaczepić.

Na co tu patrzeć? Kury? Kto by się tam nimi interesował?

Kaczki? Jeszcze gorzej! Tapla się to w najbardziej mokrych miejscach i zjada takie paskudztwa, których nawet najbardziej znudzony pies nie powącha.

Trafiały się od czasu do czasu wróble, to prawda. Ale Pucek wyrósł już z tego wieku, kiedy się poluje na wróble. Niech się za nimi ugania Bursztyn, jeśli po temu ma ochotę. Choć tego upędzania się za wróblami nie mógł on Bursztynowi darować.

Właśnie jakiś wróbli amator pokazał się na podwórzu. Bursztyn wyrwał się za nim.

Następny tekst
Następna lekcja
Zadanie Wróć do testu
grabowski-jan-puc-bursztyn-i-goscie-pl
Wykres Ukryj