https://agilefingers.com
reklama

Tekst - "Dwa widma" Aleksander Świętochowski

zamknij i zacznij pisać
Wybiciem późnej godziny zegar przeciął naszą rozmowę, którą prowadziliśmy tak gorączkowo, że chwilami w wyobraźni mojej ucieleśniały ją przeróżne widziadła. Wyszedłem rozmarzony. Noc była jasna, po niebie jak po spokojnem morzu pływały białe, pierzaste chmurki, niby ławice piany, niby stada ptaków, niby statki z rozwiniętymi żaglami, dążące w kierunku latarni księżycowej, która obracając swą świetlistą głowę, znaczyła im drogę i odwodziła od zbłąkania. Mijałem ogród: lekkie podmuchy wiatru roznosiły orzeźwiający chłód kwiatom, które ugasiwszy pragnienie i obmywszy swe listki z dziennego kurzu w kroplach rosy, oddychały rozkosznemi woniami. Miasto już spało, a odległe turkoty rozlegały się między murami jak senne chrapanie. Choć ulice były puste, zdawało mi się, że mnie otacza rzesza duchów, upiorów smutnych i wesołych, które pozdrawiają się czy też złorzeczą sobie niepochwytnymi dla echa szeptami. Zwolna wyobraźnia moja zaczęła nadawać tym postaciom powietrznym kształty cielesne a gdy inne mignąwszy pierzchały, dwie ujrzałem wyraźnie, idące przede mną. Jedna z nich w czarnej powłoczystej szacie, z pod której wymykały się stopy w sandały obute i ręce białe, sinemi, jak po ucisku klamer pręgami obwiedzione, szła spokojnie i niosła głowę dumnie. Na jej pięknem, bladem obliczu nie barwił się nawet tak znikomy rumieniec, jak w blasku jutrzenki; natomiast oczy płonęły mocnym ogniem, a spieczone wargi drgały boleśnie. Włosy rozpuszczone w dużych zwojach, obiegłszy falisto twarz, spadały na ramiona i piersi, z których dobywały się częste westchnienia. Czasami ruchy jej niepewne i chwiejne zdradzały osłabienie, ale znowu opanowywała swą niemoc i rzucała spojrzenia pełne nieugiętej siły. Wtedy pod jej chmurnem czołem strzelały ze źrenic błyskawice wewnętrznej burzy a z warg zlatywały gromy. Obok niej sunęła się, kulejąc, druga niewiasta w szarych łachmanach, przez które dziurami przeglądało sinawe ciało. Rzadki, zrudziały włos splątanymi kosmykami wykradał się z brudnego, przekrzywionego na bok czepca i rozłaził się po twarzy nabrzmiałej, trądem gęsto obsianej, w której przygasłe oczy świeciły krążkami próchna. Do oślinionych ust przywarł bezmyślny uśmiech, przybierający często znamię dzikości. - Dobrego jutra. A skąd to, siostro? - zagadnęła pierwszą niewiastę ochrypłym bezdźwięcznym głosem. - Z cmentarza - odrzekła zapytana. - Na mogiłach jagody nie rosną, warzyw ludzie nie sadzą, nie ma tam czego jeść... - Całowałam groby męczenników życia, składałam na nich przysięgi i odbierałam przeznaczenia. - Zostaw nieboszczyków w spokoju, niech jedzą ziemię, której mają podostatkiem, a dbaj o żywych, którzy giną z głodu. - Umarli nie ulatują w wieczność, jak stado bocianów, po których nawet szum skrzydeł milknie, lecz roztapiają się w powietrzu, którym żywi oddychają. Każdy człowiek pozostaje do zgonu dzieckiem na łonie przeszłości, ssącem mleko z jej piersi. - Ja nie mam przeszłości. Mój ojciec nie wiedział że mnie spłodził, matka urodziwszy, nie obejrzała i cisnęła do cudzej sieni, skąd mnie stróż wymiótł do przytułku. Urosłszy, daremnie szukałam rodziców między parami w rowach i krzakach, tak jak nie jedno z moich dzieci nie rozpoznaje we mnie matki. Ha, ha, ha - gramy w ślepą babkę. Dopóki mężczyźni nie nauczyli mnie prawdy, myślałam, że nas biednych Bóg z błota lepi i na ziemię spuszcza z gradem. - Nieszczęśliwi... - Jak kiedy... Za grosz teraz szczęścia nie sprzedają, bo zdrożało, ale za pięć dostać można. Aby tylko więc grosze były, to wesela nie zbraknie. Dziś się dzionek pochmurzył. Od rana w brzuchu tak mi głód zębami zgrzytał, że chciałam odrapać i zjeść grzyby, które z wiłgoci na ścianach izby wyrosły. Nawet pies ogryzionej kości nie zgubił, nikt na ulicy jabłka nie obrał i łupin nie rzucił, woda w rzece mułem nie zgęstniała; więc poszłam pod szynk, usiadłam na progu i wciągałam wyziewy wódki, aż mnie sen zmorzył. Karczmarz nogą kopnął i przebudził, za co mu podziękowałam, bo byliby mnie sprzątnęli i do jamy wrzucili. A wolność to przysmak. - I ty ją kochasz? Odgadłam to zaraz. Tak, wspaniała orlica opuściła szczyty i sfrunęła na niziny, gdzie ściele sobie gniazdo. Tu jej pisklęta otuli mech mięki, osłonią powoje i trawy, wykarmią muszki, napoi zdrój czysty. Na wyżynach wichry, które rozdzierają się tylko o niewzruszone skały, nie pozwolą żyć dumnym ptakom. Ludzie, wskakując jedni drugim na ramiona, wspinają się ku górze, niepomni, że bezlitosnym ciężarem rozgniatają podtrzymujących tę potworną drabinę. Ale spód jej wstrząsa się i wali ją - a ja i ty, należymy do spodu. Wołajmy tedy obie: kto w naturze rozkazał, ażeby człowiek miał prawo być niszczącą brodawką lub kleszczem wpitym w ciało innego człowieka, wdziewać cudze dobro jak kaftan ciepły, wzuwać jak obuwie, wysysać jak sok owocu? Kto ustanowił, ażeby serce uderzało według przepisanego rytmu a mózg obracał się za stałą igłą magnesową? Pytam o to od początku świata, bo tak długo żyję; tysiąc razy zabita, zmartwychwstaję, zdjęta z tortur do zdrowia wracam, bo język mój jest mową nieśmiertelności. - Wyznam ci, że niewiele z tej twojej mowy nieśmiertelności rozumiem. Ale domyślam się: nie chcesz, ażeby nas sadzano do kozy za to, że po nocy się włóczymy. I to jest bardzo słuszne, bo komu to szkodzi, że sobie podpiję, pohulam, zaśpiewam i z wesela grzmotnę w łeb dobrego chłopca, który mi zaraz odda? Kiedy głód i chłód dokuczą, koza nie straszna, a nawet przyjemna; w taką wszakże ciepłą noc, jak dzisiejsza, daleko wygodniej ledz na murawie, i patrząc w niebo, łykać gwiazdy, niby cukierki. One nie nasycą - wiem, to też wprzódy należy zjeść kawałek chleba, a jeśli niema swego, wyciągnąć z kieszeni cudzy, jak ja w tej chwili tobie. - Weź, noszę go dla biednych... - Poczciwa... Inni tak nie robią, choć wszystkiego pożreć nie mogą. Ale wynaleziono sposób wyrównywania nadmiarów. Śliczny sposób! Skoro noc utuli i uśpi ziemię, my rozpoczynamy nowy podział dóbr świata: ten ich za dużo dźwiga - trzeba mu ulżyć; ten nasypał sobie z czubem - trzeba mu go zgarnąć; inny trapi się, gdzie przewyżkę schować - trzeba go od troski uwolnić. Nazajutrz wszyscy oni wstają zmartwieni, ale wkrótce pocieszają się, a wóz, na którym spoczywa ziemia, po równiejszem rozłożeniu na nim ciężarów toczy się bezpiecznie i nie grozi wywróceniem. Złodziejów tylko brzydko nazwano: są oni dozorcami rzetelności miar i wag, służbą, przywracającą w nocy porządek domu, który państwo w dzień doprowadzili do bezładu. Czy nie prawda - siostro? - Z ciebie odzywa się szydercza boleść a nie trujące zepsucie. Najeżyłaś kolce i zwinęłaś się jak jeż, bo nauczyłaś bronić się od morderczej ręki. Ale w głębi czujesz serce, z którego sączą się łzy czyste. Chcesz powiedzieć, że ludzie nie powinni mieć paszcz olbrzymów przy ciałach karłów i więcej pochłaniać, niż strawić mogą; że ze stołów ucztowych zbytku więcej spada i marnieje okruszyn, niż potrzeba dla nakarmienia ubóstwa; że samolubstwu należy wyłamać kły, którymi rozszarpuje niemoc; że ziemia może wyżywić wszystkie dzieci, które rodzi, że... - Nie, siostro kochana, przemawiasz do mnie ze zbyt wysokiej ambony i dlatego cię nie pojmuję. Ot, lepiej, zamiast tej gadaniny, od której mi już czczo, pójdźmy w groch. Patrzysz na mnie zdumiona? Ha, ha, ha! Kieszenie ludzkie są jak łan grochu: niektóre puste i robaczywe, inne pełne. Do tych biedak się zakrada i wyłuskuje z nich smaczne ziarna.
następny tekst
następna lekcja
Zadanie Pojedyncza lekcja Grupa lekcji 1000 najpopularniejszych słów Wróć do testu
najlepszym sposobem na naukę szybkiego i bezwzrokowego pisania na klawiaturze jest AgileFingers! *przykładowy tekst /przykladowy-tekst Zacznij pisać Zacznij pisać. Powodzenia! Dotknij klawiatury i zacznij pisać Naciśnij dowolny klawisz na własnej klawiaturze, a następnie rozpocznij wpisywanie tekstu Witaj w AgileFingers! To jest twoje ostatnie podejście do tego zadania! Ustal cel Wybierz lekcję Wybierz lub wczytaj tekst Wybierz zadanie Gratulacje! Twój wynik spełnia bieżący cel. Zbyt wolno! Twój obecny cel to Zbyt niedokładnie! Minimalna dokładność to Cel osiągnięty!!! , a zanim to zrobisz, zaloguj się! Opcje są przechwowane w pamięci przeglądarki. Każda konstruktywna opinia jest wielkim prezentem! Jaki cudowny dzień na naukę!! Niepoprawny e-mail Nie jesteś zalogowany trenuj Lekcje Fragmenty tekstów Błąd zapisywania danych Użyj swojej własnej, a nie wirtualnej klawiatury do pisania. Losowe słowa Tekst słowa na minutę znaki na minutę WPM CPM Zadanie Pojedyncza lekcja Grupa lekcji Tekst Lekcje szybkiego pisania na klawiaturze - AgileFingers Najlepszy bezpłatny kurs szybkiego pisania na klawiaturze online. Naucz się pisać znacznie szybciej bez patrzenia na klawiaturę. Spróbuj! Nie pożałujesz." Zdecyduj, jak szybko chcesz pisać - AgileFingers Podczas uczenia się szybszego pisania ważne jest określenie celu. Spróbuj to osiągnąć. Jeśli osiągniesz cel, ustaw wyższy. Lekcje szybkiego pisania - AgileFingers Możesz wpisać szybciej. Każdy z Twoich palców ma inną prędkość. Każdy palec jest odpowiedzialny za kliknięcie określonego obszaru klawiatury. Ćwicz szybkie pisanie tekstów - AgileFingers Wybierz pełny tekst do ćwiczenia szybkiego pisania. Test pisania bezwzrokowego - AgileFingers Sprawdź, czy piszesz tak szybko, jak myślisz. Jeśli nie, nie martw się. Po prostu ćwicz więcej z AgileFingeres, ostatecznie osiągniesz swój cel. Zadanie testowe Pisanie bezwzrokowe na klawiaturze test - zadanie: Twoja opinia o AgileFingers Podziel się opinią o AgileFingers. Możemy uczynić ten kurs lepszym. Popracujmy nad tym razem Lekcja Ćwiczenie szybkiego pisania: Mój własny tekst - AgileFingers Przykładowy tekst - AgileFingers Ćwiczenie pisania Ćwiczenie na szybkie, bezwzrokowe pisanie Ucz się szybko pisać grając w gry - AgileFingers Nauka pisania bezwzrokowego nie jest najbardziej przyjemną rzeczą, ale sprawiamy, że jest to bardziej interesujące. Graj i naucz się pisać szybciej! Ratuj Owieczki - gra do nauki szybkiego pisania - AgileFingers Naucz się pisać na klawiaturze, grając w "Ratuj Owieczki" - to gra, która uczy, jak pisać szybciej i dokładniej. Naciśnij właściwy klawisz i zdobądź punkty za swoją odwagę. Gwiezdne Słówka - gra ucząca szybkiego pisania - AgileFingers Opanuj umiejętność szybkiego, bezwzrokowego pisania grając "Gwiezdne Słówka" - grę, która pozwoli Ci pisać znacznie szybciej. Ta gra jest częścią kursu AgileFingers. Profil użytkownika - AgileFingers Profil użytkownika AgileFingers Zaloguj się / zarejestruj się - AgileFingers Uwierzytelnianie dla AgileFingers Ustawienia - AgileFingers Ustawienia AgileFingers - nauka szybkiego pisania online Naucz swoich uczniów, jak pisać szybciej - AgileFingers Strefa dla nauczycieli, którzy chcą poprawić umiejętności pisania na klawiaturze swoich uczniów. Możesz rozpocząć lekcję w klasie lub przydzielić uczniów. Obserwuj, jak piszą na klawiaturze coraz szybciej. Strefa ucznia dla tych, którzy chcą nauczyć się psiać szybciej na klawiaturze - AgileFingers Zapisz się na lekcje pisania bezwzrokowego. Twój nauczyciel poprowadzi Cię przez meandry pisania na klawiaturze. wskazujący środkowy serdeczny mały wszystkie palce rząd Lekcja: palce wewnętrzny Losowe słowa Losowe słowa i liczby Najpowszechniejsze słowa liczby /wskazujacy /srodkowy /serdeczny /maly /wszystkie-palce /rzad /lekcja /palce /wewnetrzny /losowe-slowa /losowe-slowa-liczby /test /pojedyncza-lekcja /grupa-lekcji /lekcje https://agilefingers.com/pl /tekst /teksty /zadanie /najbardziej-powszechne /zadanie-domowe /praca-na-lekcji /uczen /podsumowanie zadanie domowe praca na lekcji Jeszcze raz Spróbuj ponownie
zacznij pisać!